

W mocno osłabionym składzie udała się do Jeżowa na mecz z Rekordem Brzeziny ekipa Soccer-Calcio. O ile brak Kamila Czyżykowskiego w bramce nie stanowił większego problemu, ponieważ łodzianie mają w kadrze trzech równorzędnych golkiperów, to już absencja trójki zawodników pierwszej "piątki" Biało-Błękitnych: Adama Patory, Macieja Kwaśniaka oraz grającego trenera Łukasza Kwaśniaka, sprawiała, że przed meczem mieliśmy pewne obawy o końcowy rezultat. A trzeba pamiętać, że drużyna potrzebowała jeszcze jednego punktu w dwóch ostatnich pojedynkach, aby definitywnie zapewnić sobie tytuł mistrzowski i prawo gry w barażach o 1 ligę.
W natłoku wydarzeń związanych z meczami derbowymi oraz końcówką sezonu zasadniczego 2. Polskiej Ligi Futsalu (Biało-Błękitnych czekają jeszcze baraże o pierwszą ligę), nieomal umknął klubowym statystykom istotny fakt. W pierwszym, rozgrywanym w hali Anilany, pojedynku derbowym z WNS Inflores Łódź Koniczynki strzeliły 7 goli. Ostatni z nich nie był ani najpiękniejszy, ani najważniejszy (wynik był już rozstrzygnięty). Ale z historycznego punktu widzenia był niezwykle istotny.
Daniel Muzyk nowym zawodnikiem Soccer-Calcio Łódź! Niezwykle szybki i znakomicie wyszkolony technicznie zawodnik dołącza do drużyny z Miasta Włókniarzy na zasadzie transferu definitywnego. Daniel posiada bardzo duże doświadczenie w rozgrywkach futsalowych, w których reprezentował wielokrotnie Wojskową Akademię Techniczną. Tam wypatrzył go doskonale wszystkim znany w świecie futsalu, trener i działacz Maciej Karczyński, który zaoferował grę w ekstraklasowej drużynie AZS UW DARKOMP Wilanów.
Dwie minuty przed końcem meczu derbowego z WNS-em, ławka Biało-Błękitnych zaczęła drżeć od chóralnych śpiewów zawodników rezerwowych na bardzo popularną nutę przyśpiewek stadionowych: "a po meczu znowu będzie bal, znowu będzie bal, znowu będzie bal!". Absolutnie nie była to oznaka braku szacunku dla przeciwnika, a jedynie nawiązanie do wydarzeń po poprzednim meczu z tą drużyną i sygnał, że nikt już nie jest w stanie odebrać ekipie SC zwycięstwa w tym prestiżowym starciu. Chwilę wcześniej dorobek bramkowy gości zmienił się z jedno- na dwucyfrowy, a różnica 7 goli była w pełni bezpieczna i zadowalająca.
We wtorkowy wieczór rozpoczęło się odrabianie zaległości w grupie łódzkiej 2. Polskiej Ligi Futsalu. Tego dnia na parkiet hali MOSiR Anilana wybiegły dwie czołowe ekipy rozgrywek: w klasycznych błękitno-białych strojach Adidasa Soccer-Calcio Łódź oraz na biało - WNS Inflores Łódź. Jak każde derby, mecz zapowiadał się pasjonująco. Tym bardziej, że był to pojedynek o przysłowiowe "sześć punktów" oraz pierwsza część rywalizacji o miano najlepszej futsalowej drużyny miasta włókniarzy. No, może drugiej najlepszej, pamiętajmy bowiem, że w pierwszej lidze z powodzeniem występuje futsalowy Widzew ;)